Przejdź do głównej zawartości

#o35. Nowy szablon + podziękowania

Jak widzicie, na blogu pojawił się nowy szablon. Zawdzięczam go Rebecce, która go ustawiła i na czas nieokreślony została Administratorką na blogu. Bardzo Ci dziękuję <3.


No, cóż. W najbliższym czasie pojawi się nowy rozdział. Dziękuję, Stello, że komentujesz moją beznadzieję xD. A ta literówka była dobra, tak powinno być ;)


I, pragnę podziękować Wam, czytelnikom, za 1000 (i już prawie 1100) wyświetleń - to dla mnie dużo znaczy, mieć tak dużą liczbę wejść, wcześniej nie reklamując swojego bloga.

Do zobaczenia, Velanie. <3

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#2

Życie staje się niesamowicie trudne, kiedy z dnia na dzień tracisz oparcie we wszystkich i postanawiasz uciec. Ot tak, pozostawiasz całe swoje życie za sobą i uciekasz. Od odpowiedzialności, obowiązków, całej przeszłości. Jedynym, co na ciebie czeka, jest przyszłość pełna blasku.

Ciemność

Rozsiadłam się wygodnie w fotelu. Nawet nie wiedziałam, do kogo należał ten pokój, nie interesowało mnie to. Tak właściwie już tutaj nie mieszkałam, jedynie przychodziłam w odwiedziny czy coś - co jak co, ale to Suza była prawowitą dziedziczką tronu i to ona zasługiwała na luksusy. A ja? Byłam po prostu nikim. Wyrzekłam się wszelkich mocy i nawet, jeśli siedziała we mnie jakaś część Magicalix'u, ta moc nie była zbyt potężna. Wręcz przeciwnie. Pogrążając się w myślach nie zauważyłam, że już zrobiło się ciemno. Chwila-- Ciemno? Na Solarii nigdy nie było nocy! "A no tak", uświadomiłam sobie. "Przecież nawet Solaria sama nie umie się obronić przed atakami." Wstałam z fotelu i odruchowo otrzepałam sobie spodnie, po czym podeszłam do stolika, by napić się jakiegoś gazowanego napoju. I tak jakby wywołałam wilka z lasu... Przez plac skradali się jacyś osobnicy. Byli ubrani w stroje maskujące, przez co prawie w ogóle nie dało się ich zauważyć. Szybko, al...